Koszykówka / Puchar Polski
19:41, 30.11.2010
Dąbrowa Górnicza, 30 listopada
MKS Dąbrowa Górnicza
4494
Kotwica Kołobrzeg
(13:27, 12:11, 6:27, 13:29)
Kotwica za mocna
Autor: (ps) / sportowezaglebie.pl
Starcie z zespołem Ekstraklasy w Pucharze Polski nie było udane dla koszykarzy dąbrowskiego MKS-u. Dąbrowianie dostali bolesną lekcję kosza, przegrywając różnicą pięćdziesięciu punktów 44:94.
Dąbrowianie wyszli bardzo spięci na spotkanie z drużyną Ekstraklasy. Piłka nie kleiła im się do rąk i popełniali sporo błędów. Sygnał do ataku dał Adam Lisewski, który jako jedyny w pierwszej kwarcie był skuteczny, ale na niewiele się to zdało, bo kołobrzeżanie szybko objęli prowadzenie 12:6, które stopniowo rosło dzięki lepszej skuteczności gości oraz licznym faulom dąbrowian.
Gospodarze jednak wcale nie mieli zamiaru przejść obok meczu. Rzucili się do odrabiania strat, a koszykarze Kotwicy nie ustawili już tak szczelnych zasieków w obronie i dopuszczali się coraz większej ilości przewinień, co sprawiło, że przewaga gości stopniała do 13 punktów.
Niestety dla MKS-u, rozdrażniona Kotwica wrzuciła piąty bieg, a konkretnie Amerykanie, którzy popisywali się indywidualnymi akcjami kończonymi wsadami, przez co dąbrowianie mieli niewiele do powiedzenia i musieli uznać wyższość na parkiecie wyżej notowanych rywali. - Nie wiem co się dzisiaj z nami stało - stwierdził po meczu Łukasz Szczypka. - Być może na naszą grę miało wpływ zmęczenie po meczu ligowym, ale w każdym starciu staramy się grać jak najlepiej, niezależnie od tego czy jest to Puchar Polski czy rozgrywki ligowe. Można przegrać z zespołem z Ekstraklasy kilkunastoma punktami, ale nie aż taką różnicą.
Gospodarze jednak wcale nie mieli zamiaru przejść obok meczu. Rzucili się do odrabiania strat, a koszykarze Kotwicy nie ustawili już tak szczelnych zasieków w obronie i dopuszczali się coraz większej ilości przewinień, co sprawiło, że przewaga gości stopniała do 13 punktów.
Niestety dla MKS-u, rozdrażniona Kotwica wrzuciła piąty bieg, a konkretnie Amerykanie, którzy popisywali się indywidualnymi akcjami kończonymi wsadami, przez co dąbrowianie mieli niewiele do powiedzenia i musieli uznać wyższość na parkiecie wyżej notowanych rywali. - Nie wiem co się dzisiaj z nami stało - stwierdził po meczu Łukasz Szczypka. - Być może na naszą grę miało wpływ zmęczenie po meczu ligowym, ale w każdym starciu staramy się grać jak najlepiej, niezależnie od tego czy jest to Puchar Polski czy rozgrywki ligowe. Można przegrać z zespołem z Ekstraklasy kilkunastoma punktami, ale nie aż taką różnicą.
Jedyne co mi przychodzi na myśl po tak słabym meczu to jedno słowo - katastrofa!
Dodaj komentarz
0MKS Kluczbork
vs
1Zagłębie Sosnowiec
70MKS Dąbrowa Górnicza
vs
78Znicz Basket Pruszków









