Piłka nożna / Ekstraliga kobiet

04:00, 25.03.2011

Z wzmocnioną obroną walczą o utrzymanie

Autor: (mw) / sportowezaglebie.pl

Piłkarki Czarnych Sosnowiec mają przed sobą bardzo trudną rundę wiosenną. Do odrobienia jest aż 9 punktów, jednak nikt nie załamuje rąk, wszyscy wierzą i liczą w utrzymanie ekstraligi. Pierwszy mecz już w sobotę o 16:00.

Działacze kolejowego klubu nie przespali zimy. Do zespołu dołączyło kilka piłkarek (kadra pod tekstem). W głównej mierze sosnowiczanie skupili się na wzmocnieniu linii obrony. - Jedno jest pewne, po sparingach morale poszło nam do góry. Widzę w dziewczynach więcej charyzmy i ambicji, a co najważniejsze zaczęliśmy grać piłką. Wiem, że jest trochę za późno, ale na pewno zespół chce coś zacząć i łatwo się nie podda. Gramy do końca, mamy przed sobą całą rundę i do ostatniego meczu będziemy walczyć o utrzymanie. By wykonać to zadanie muszą omijać nas kontuzje i inne losowe utrudnienia. Szczęście musi sprzyjać nam, a do tego jeśli będziemy grali swoje, to jesteśmy w stanie zrobić niespodziankę. Tutaj duże podziękowania należą się dyrektorowi Majewskiemu, gdyż wykonał kawał dobrej roboty i zapewnił nam wzmocnienia. Jesienią kadra była za wąska - tłumaczy trener Czarnych, Dariusz Wolny.

Sosnowiczanki w przerwie zimowej rozegrały sześć spotkań kontrolnych. Czarne wygrały pięć meczów, tylko jeden zremisowały. - Mamy grupę dziewczyn, które potrafią grać, są kreatywne. W sparingach pokazaliśmy, iż dochodzimy do sytuacji. Powiem więcej, w meczu z Podgórzem Kraków wściekłem się, gdyż mieliśmy 16 tzw. „setek”, a zdobyliśmy tylko 3 bramki i zremisowaliśmy 3:3.
Kilka rzeczy jest do poprawy, jednak ogólnie można być zadowolonym – przekonuje trener Wolny.

12-krotne mistrzynie Polski walczą o utrzymanie ekstraligi. - Będziemy walczyć do końca. Można przegrać mecz, ale po walce. Nie można przegrać i nawet się nie spocić, to jest najgorsze. Wiosną będziemy musieli skupić się na defensywie, bo jesienią straciliśmy 38 bramek. Jeśli zagramy na zero z tyłu, to z przodu zawsze coś wpadnie. Jeśli będziemy walczyć i wywiązywać się z założeń, to mamy szansę z każdym coś urwać. Jeśli wygramy z Mitechem, to i tak dobre morale wystrzeli jeszcze bardziej do góry, a to może nam pomóc - tłumaczy szkoleniowiec.

Największym problemem sosnowiczanek był brak zajęć na naturalnej trawie, jednak nikt nie będzie w tej materii szukał tłumaczeń. - Nie lubię narzekać, że tego brakuje, tamtego brakuje. Pracujemy i skupiamy się na każdym kolejnym meczu. Narzekanie nigdy nie pomaga, wręcz przeciwnie, przeszkadza. Po prostu trzeba przyzwyczaić się i wykorzystywać warunki jakie są, a te nie są takie złe - zakończył trener Wolny.

W najbliższą sobotę (26 marca) Czarne rozpoczną rundę rewanżową od meczu na własnym terenie z Mitech Żywiec. Początek starcia o 16:00. Wszystkich kibiców serdecznie zapraszamy (Stadion im. Jana Ciszewskiego, Al. Józefa Mireckiego 31).

Przygotowania do rundy wiosennej:
Czarni Sosnowiec – Gol Częstochowa 2:1 (5 luty)
Czarni Sosnowiec – KKS Zabrze 2:0 (12 luty)
Czarni Sosnowiec – FC Katowice (drugi zespół) 5:2 (19 luty)
Czarni Sosnowiec – Trampkarze starsi Czarnych 6:3 (26 luty)
Czarni Sosnowiec – Podgórze Kraków 3:3 (5 marzec)
Czarni Sosnowiec – Juniorzy Czarnych 5:4 (14 marzec)

Kadra na rundę wiosenną: Urszula Bydlińska, Karolina Dec, Agata Foltyn (1. FC Katowice), Angelika Gębka, Paula Gredkiewicz, Marlena Konieczna, Marta Kroker (1. FC Katowice), Paula Lizoń (1. FC Katowice), Patrycja Luty, Monika Pilot (1. FC Katowice), Anna Polok, Natalia Sitarz, Żaneta Sobota (KKS Zabrze), Paulina Tarkowska (Naprzód Sobolów), Anna Tomeczek (1. FC Katowice), Paula Wachulec, Katarzyna Wentkowska, Anna Wójcik (1. FC Katowice).

Odeszły: Diana Bielińska, Agnieszka Drozdowska, Patrycja Rost, Joanna Zajonc.

Dodaj komentarz


I liga

61Znicz Basket Pruszków

vs

81MKS Dąbrowa Górnicza

IV liga

0Pilica Koniecpol

vs

0Czarni Sosnowiec

więcej