Piłka nożna / IV liga
15:05, 30.12.2011
To byłby hit - Rafał Berliński wzmocni Górnika?
Autor: mawa / sportowezaglebie.pl
To byłby prawdziwy transferowy hit. Rafał Berliński, który grał w Ekstraklasie i cały czas gra w I lidze, mógłby wzmocnić IV-ligowy zespół. Byłby to powrót do rodzinnego miasta, gdyż popularny „Berło” jest wychowankiem CKS-u Czeladź. Jednak sprawa nie jest taka prosta. - Mam ważną umowę z Sandecją Nowy Sącz, obowiązuje ona do czerwca. Czuje się na siłach, by jeszcze przynajmniej 1,5 roku grać na I-ligowym poziomie, ale nie uciekam od rozmów, w szczególności, jeśli jest to klub z mojej Czeladzi - wyjaśnił doświadczony piłkarz.
Sprawa nie jest prosta, jednak możliwa, gdyż zawodnik myśli o przyszłości i powrocie bliżej rodzinnych stron. - Czas biegnie, muszę się rozglądać, warto patrzeć w przyszłość. Może rozpocznę przygodę z trenerką, jednak jeśli byłby to Górnik Piaski, to na pewno grałbym, gdyż tak jak mówiłem zdrowie jest. Jeśli regularnie gram od 1 do 90 minuty w I lidze, to dlaczego miałbym rezygnować z czegoś, co mi sprawia satysfakcję. Chciałbym być bliżej domu i rodziny, a jestem z Zagłębia Dąbrowskiego i tutaj zawsze dobrze się czułem. Dlatego nie zaprzeczam, że pojawiła się propozycja ze strony Górnika. Jednak jestem zawodnikiem Sandecji i jeszcze żadnej decyzji nie podjąłem - wyjaśnił Berliński.
Powyżej - Rafał Berliński "złapany" podczas rozmowy z działaczem Górnika Piaski (zdj. pl / sportowezaglebie.pl)
Ostatnimi czasy Rafał Berliński blisko domu był w sezonie 2007/08, kiedy to reprezentował barwy Zagłębia Sosnowiec. Zaliczył wtedy 23 występy w ekstraklasie (dodatkowo 2 spotkania w Pucharze Polski i 5 w Pucharze Ekstraklasy). - Nie ukrywam, że śledzę wydarzenia sportowe z naszego regionu i bardzo żałuje, że nie ma chociaż tej I ligi. Bardzo jest mi przykro, gdy patrzę, jaki trudny okres ma Zagłębie. Myślę, że to wszystko się unormuje, potrzebne jest utrzymanie w tym sezonie i później walka o awans. Jednak zadanie przed działaczami jest bardzo trudne, na szczęście prezes Leszek Baczyński jest dobrze znany ze swojego zaangażowania. Poprzednie lata i zamieszanie, jakie było wokół klubu, zrobiły swoje. W naszym regionie brakuje infrastruktury z prawdziwego zdarzenia, w Gliwicach powstał stadion, Zabrze coś robi, a w Zagłębiu na razie wszystko stoi. Dobrze chociaż, że poprawia się infrastruktura treningowa - tłumaczy zawodnik Sandecji.
Po spadku Zagłębia do II ligi (w wyniku afery korupcyjnej i ostatniego miejsca w tabeli, Zagłębie spadło dwie ligi w dół - przyp. red.), Berliński rundę jesienną rozegrał jeszcze w Sosnowcu, a później przeszedł do Sandecji, gdzie gra do tej pory (75 spotkań, w tym 62 w I lidze). - Teraz w Nowym Sączu jest tak, jak kiedyś w Zagłębiu. Wszyscy ciągną do tego klubu, to jest bardzo miłe, jak widzi się dzieci w koszulkach i ten zapał. W Sosnowcu też kiedyś tak było, wszyscy mówili o Zagłębiu, ten klub zawsze był na świeczniku - przekazał Berliński.
Może wychowanek czeladzkiego CKS-u wzmocni właśnie Zagłębie, a nie Górnik Piaski? W końcu II-ligowy klub boryka się z problemem braku środkowego pomocnika. - Jestem cały czas w kontakcie z Zagłębiem, oczywiście w żartach wielokrotnie padało, że wrócę, jednak konkretnej propozycji nigdy nie dostałem - uśmiecha się piłkarz.
Dodaj komentarz
61Znicz Basket Pruszków
vs
81MKS Dąbrowa Górnicza
0Pilica Koniecpol
vs
0Czarni Sosnowiec





Skarb kibica




