Piłka nożna / Puchar Polski
00:05, 22.09.2011
Zawiercie, 21 września
KP Warta Zawiercie
0KS Zagłębiak Dąbrowa Górnicza
(0:0)
0:1 - Markiewicz (86.), 0:2 - Markiewicz (90.)
Warta:
Cogiel - Wałek, Jurak, Szybis, Dobrowolski, Cholewka (82.Otczyk), Kozłowski, Jarzyński (75.Głuchowski), Gryc, Janikowski, (46. Mędera), Czarnecki (46.Przybysz)
Zagłębiak:
Ćwik - Maternik, Czajkowski, Sobczak, Grunt, Bassa (65.Bonczek), W.Szwed (46. Zubel), Garczarczyk, Stępień (40.Pawlik), Janusz (60.Markiewicz), Działach
Obrońcy trofeum w ćwierćfinale
Autor: Maciej Smoleń / Biuro Prasowe Warta Zawiercie
Zaledwie czterech graczy, w porównaniu ze składem z ostatniego meczu ligowego, znalazło się w wyjściowej jedenastce Warty na środowe spotkanie. Zmiennicy pokazali, że można na nich stawiać i długimi fragmentami toczyli wyrównany bój z piłkarzami Zagłębiaka. Także z usług zawodników rezerwowych postanowił skorzystać opiekun dąbrowiskiego klubu, Artur Szymkowski.
Już w 3.minucie prosty błąd gości mógł wykorzystać Artur Cholewka, lecz jego uderzenie zatrzymał Robert Ćwik. Po słabym początku zaczęła się uwidaczniać przewaga piłkarzy z Dąbrowy Górniczej, którzy okazji próbowali szukać po atakach pozycyjnych. Warta szybkimi kontrami, głównie za sprawą Cholewki i Marcina Gryca, starała się zaskoczyć bramkarza przyjezdnych. W 26.minucie Adrian Szybis podał do Krzysztofa Juraka, jednak ten będąc w sytuacji sam na sam uderzył obok bramki. Po drugiej stronie boiska, w dogodnej sytuacji znalazł się Artur Działach, ale zagrożenie zażegnał Łukasz Cogiel. Podopieczni Grzegorza Kulawiaka niepotrzebnie wdawali się w dryblingi w okolicach własnego pola karnego, co mogło skończyć się bramką dla Zagłębiaka.
Jednak to dąbrowskim defensorom przytrafił się fatalny błąd w 46 minucie. Marcin Maternik próbował głową zagrać do swojego bramkarza, lecz podał wprost pod nogi Karola Janikowskiego. Strzał snajpera Warty, po palcach Ćwika, przeleciał obok słupka. W drugiej części gry obraz nie uległ zmianie. Zagłębiak wciąż częściej przebywał przy piłce, a Warta próbowała gry z kontry. Jedna z takich okazji nadarzyła się w 52.minucie po rajdzie, grającego bardzo dobre zawody, Marcina Wałka. Pomocnik Warty podążył prawą stroną boiska i podał do Cholewki, ale ten uderzył za lekko. W odpowiedzi groźnie strelał Mateusz Janusz, jednak piękną interwencją popisał się Cogiel. W 61.minucie kolejna prosta strata na środku boiska przydarzyła się Łukaszowi Kozłowskiemu. Piłka trafiła do niepilnowanego Bartłomieja Zubla, który zmarnował wyborną okazję do zdobycia gola. Wprowadzony po przerwie Mariusz Mądera z dobrej strony pokazał się w 74.minucie. Ładnie kiwnął trzech rywali i oddał piłkę do wychodzącego na czystą pozycję Grzegorza Przybysza. Napastnik gospodarzy, zamiast strzelać, niepotrzebnie próbował kiwać, co ułatwiło obrońcom wybicie piłkę na rzut rożny.
W 78.minucie powinno być 0-1. Działach dośrodkował na głowę Mateusza Markiewicza, a ten niepilnowany na czwartym metrze kropnął nad poprzeczką. Pięć minut później ten sam zawodnik ponownie znalazł się sam przed Łukaszem Cogielem, ale górą był bramkarz Warty. "Do trzech razy sztuka", mógł rzec w 86.minucie Markiewicz. Dośrodkowanie z lewej strony trafiło wprost na jego głowę i strzałem z dwóch metrów umieścił piłkę w siatce. Napastnik Zagłębiaka „kropkę nad i” postawił w 90 minucie, kiedy to minął golkipera gospodarzy i skierował futbolówkę do pustej bramki.
Ostatecznie Zagłębiak pokonał Wartę 2:0 i to jej kosztem awansował do IV rundy Pucharu Polski Podokręgu Sosnowiec.
Źródło: Biuro Prasowe Warta Zawiercie
Dodaj komentarz
61Znicz Basket Pruszków
vs
81MKS Dąbrowa Górnicza
0Pilica Koniecpol
vs
0Czarni Sosnowiec




