Piłka nożna / V liga

18:00, 08.12.2011

W Czeladzi chcą utrzymać "okręgówkę"

Autor: (ŁD) / sportowezaglebie.pl

To była prawdopodobnie najgorsza jesień w historii występów piłkarzy MCKS-u Czeladź w katowickiej „okręgówce” . Drużyna z powiatu będzińskiego po 15.kolejkach zamyka V ligowe zestawienie z dorobkiem zaledwie 9 punktów (2 zwycięstwa, 3 remisy, 10 porażek, bilans bramkowy 17:45).

Z tego powodu wesołej miny nie może więc mieć Krzysztof Kowalski, sternik zespołu. - Ta runda nie była najlepsza w naszym wykonaniu. Zespół budowaliśmy specyficznie, szybko - w oparciu o młodych chłopaków z niższych lig - aby w ogóle móc wystartować w rozgrywkach, ponieważ kilku zawodników, jakich zadeklarowało się, że pozostanie tu na ten sezon, tuż przed jego początkiem postanowiło zmienić zdanie - przypomniał szkoleniowiec.

 

Początek jesieni w wykonaniu MCKS-u był całkiem przyzwoity, lecz później powodów do dumy czeladzianie mieli coraz mniej, gdyż w 12 ostatnich spotkaniach zdobyli tylko cztery oczka. - Po pierwszych trzech meczach mieliśmy 5 punktów i wydawało się, że może być naprawdę dobrze. Niestety cała seria przegranych podcięła nam skrzydła, a punkty traciliśmy nawet w meczach z rywalami z dołu tabeli, pomimo tego, że graliśmy w nich przyzwoicie - analizował trener.

 

Już tradycyjnie drużyny Krzysztofa Kowalskiego nie omijały kłopoty personalne. - Mieliśmy problemy kadrowe. Dwóch chłopaków zawiesiło treningi z powodu spraw rodzinnych, a do tego doszły też inne wypadki losowe, kartki czy kontuzje u kolejnych piłkarzy.

W niektórych meczach nie miałem możliwości rotowania składem, ponieważ dysponowałem 12 zawodnikami, a na początku rundy miałem ich 20, w tym 3 golkiperów - podkreślił rozmówca. - Nie pomogli nam też kibice, wystosowując swoje orędzie, albo pomogli, ale nie w taki sposób jakbyśmy sobie tego życzyli - wspomniał szkoleniowiec.

 

Trenerowi trudno było zdecydować, kto minionej jesieni był najlepszym piłkarzem czeladzkiej ekipy. - Dobry początek rundy miał bramkarz Damian Simon, jednak w kolejnych spotkaniach przy kilku sytuacjach zachował się tak, jak nie powinien. Z dobrej strony w pokazał się również Artur Powróźnik, strzelał gole i wydawało się, że może zostać liderem naszego zespołu… Na wyróżnienie za wolę walki i ambicję zasługuje także Paweł Sadowski oraz Alan Nowak - wymienił sternik.

 

Wiosną w Czeladzi włodarze klubu, jak i sami zawodnicy zrobią wszystko, by utrzymać obecny szczebel rozgrywek. - Nikt z nas nie wyobraża sobie spadku do A klasy. Będziemy walczyć do samego końca. Rozmawiamy z 2,3 piłkarzami, którzy mogliby nas zasilić w najbliższych tygodniach. Prowadzimy rozmowy również z osobami mogącymi wspomóc nasz klub finansowo. Są to trudne rozmowy, dlatego na ich sfinalizowanie potrzeba czasu - zdradził Krzysztof Kowalski.

 

W okresie przygotowawczym do rundy rewanżowej czeladzianie rozegrają co najmniej 10 sparingów. Wezmą także udział w eliminacjach do Memoriału Włodzimierza Mazura. Treningi piłkarze MCKS-u zainaugurują 10 stycznia.


Dodaj komentarz


I liga

61Znicz Basket Pruszków

vs

81MKS Dąbrowa Górnicza

IV liga

0Pilica Koniecpol

vs

0Czarni Sosnowiec

więcej