20:21, 4.08.2015
zaglebie-stocznia-radosc-mkozlowski

Porażka z mistrzem Polski

Hokeiści Zagłębia na drugi sparing wyjechali do Tychów, by zmierzyć się z aktualnym mistrzem Polski. GKS postawił wysoko poprzeczkę i wypunktował sosnowiczan.

 

zaglebie-sosnowiec-hokejTrenerzy naszego zespołu ponownie przyglądali się testowanym obcokrajowcom (w weekend wygrana z Polonią Bytom 11:3). Dodatkowo liczyli na występ Jarosława Kuca, który rozpoczął treningi z Zagłębiem, jednak obrońca jeszcze nie zdecydował się na grę. - Ma podjąć decyzję w najbliższych dniach – przekazał trener Mieczysław Nahunko.

Tyszanie byli dość regularni, gdyż zdobywali bramki praktycznie w odstępie 2 minut, czyli w 8., 10., 23., 25. i 27. minucie. To właśnie od tego momentu, czyli 27. minuty GKS prowadził 5:0. Honorowe trafienie dla Zagłębia trafił Sergei Mikulchik, czyli testowany 20-letni zawodnik z Białorusi (Ekstraliga – Neman Grodno – 5-krotny mistrz kraju – 17 występów i dwie bramki). – Testowana piątka wypadła poprawnie, stwarzali sytuacje, wypracowali bramkę. Wyróżniali się, jednak jeszcze za wcześnie na decyzje, obserwujemy, oceniamy, jednak spokojnie. Mają do nas przyjechać jeszcze dwaj Kanadyjczycy i trzej Rosjanie. chcemy wybrać najlepszych, by wzmocnili kadrę – wyjaśnia trener Nahunko.

W meczu z Polonią Bytom nie zagrał Marcin Kozłowski. Nasz napastnik był z rodziną, gdyż na świat przyszła córka – Laura (dużo zdrowia i szczęścia!). Dziś w pierwszej formacji grali już bracia Kozłowscy i Tobiasz Bernat, jednak w trzeciej tercji kontuzji doznał ten ostatni, a zastąpił go Adam Jaskólski.

kozlowski-marcin-radosc-piesc

- Chłopcy wyszli na mecz trochę przestraszeni, widać było, że GKS ma przewagę fizyczną i techniczną, rywale szybko to wykorzystali. Dostosowaliśmy się do tempa dopiero w trzeciej tercji. Dopiero wtedy zaczęliśmy dotrzymywać kroku rywalom. Początek wypadł blado, różnica widoczna, dlatego cały czas pracujemy i przygotowujemy się – podsumował trener Nahunko.

Kolejny sparing 11 sierpnia. Do Sosnowca przyjedzie Naprzód Janów (najprawdopodobniej początek o 18:00).

GKS Tychy – Zagłębie Sosnowiec 5:1 (2:0, 3:1, 0:0)

Bramki: 1:0 – Gazda (8. w przewadze), 2:0 – Kuzin (10.), 3:0 – Bagiński (23.), 4:0 – Łopuski (25.), 5:0 – Kotlorz (27.), 5:1 – Mikulchik (37.).

GKS: Kosowski (Lewartowski) – Bryk, Kotlorz, Kogut, Kartoshkin, Kolusz – Pociecha, Sokół, Witecki, Galant, Vitek – Kolarz, Ciura, Łopuwki, Rzeszutko, Kuzin – Gazda, Komorski, Bepierszcz, Kalinowski, Bagiński.

Zagłębie: Rankovic (od 27. Kieler) – Kruczek, Kowalówka, M. Kozłowski, T. Kozłowski, T. Bernat (A. Jaskólski) – J. Jaskólski, Krawczyk, Jaros, Rutkowski, Wąsiński – Andriejkiv, Gniewek, Cherrniadiev, Shejnikovich, Mikulchik – Krupiński, Kafel, Baca, Stojek, Nahunko.

Dodaj Komentarz