Poza grą

07:00, 24.12.2011

Sportowcy święta spędzą tradycyjnie

Autor: sportowezaglebie.pl

Trwają ostatnie przygotowania do wielkiego świętowania. Boże Narodzenie to także czas wytchnienia dla sportowców, którzy wracają do swoich rodzinnych domów. Sprawdźcie jak spędzą je zawodnicy oraz trenerzy zagłębiowskich drużyn.

Marcin Paul (nowy trener Sarmacji Będzin)
Święta spędzę rodzinnie. Pierwszy dzień u rodziców żony, później u moich. To czas na odpoczynek, czekają mnie nowe wyzwania, więc trzeba zbierać siły.

Tomasz Rakoczy (trener MKKS Zagłębie Sosnowiec)
Święta spędzę w gronie rodzinnym, to także czas odpoczynku od spraw codziennych. Trzeba złapać oddech i nazbierać siły, bowiem po przerwie będziemy walczyli o awans do II ligi.

Sławomir Szczygieł (środkowy MKS MOS Interpromex Będzin)
Święta spędzę z rodziną w Jastrzębiu. Niestety, cykl treningowy mam taki, że nie mogę jechać do rodzinnej miejscowości. Zawsze powraca się do tematów sportowych, no bo o czym tez rozmawiać, o polityce?

Rafał Legień (trener MKS MOS Interpromex Będzin)
Święta w Sosnowcu oraz w Andrychowie, ale krótko, bowiem nie ma zbyt wiele czasu - taki jest sport. Przerabiałem to już wiele razy, ale rodzina o tym wie. Święta są krótkie i trzeba z nich korzystać.

Krzysztof Adamuszek (trener SPR Zagłębie Sosnowiec)
Święta spędzę oczywiście w domu, jest to trochę odpoczynku. Od 8 lat jestem trenerem, więc weekendy mam zajęte.

Po przerwie od razu wracamy do treningów.

Michał Wołoszyn (zawodnik MKS Dąbrowa Górnicza)
Święta będę spędzał w swoim rodzinnym mieście, w Stalowej Woli. Odkąd rozpoczęliśmy okres przygotowawczy, na początku sierpnia, nie miałem okazji pojechać do domu. Nie da się przestać myśleć o koszykówce. Przyjeżdża brat, on dzieli się swoimi przeżyciami, ja swoimi, a tato to wszystko śledzi i analizuje.

Paweł Zmarlak (zawodnik MKS Dąbrowa Górnicza)
Święta utrudnione, dopiero w czwartek zacząłem przygotowania, gdyż musiałem skończyć zajęcia w szkole z dzieciakami. Żona pomogła i jakoś zdążyliśmy. Oczywiście czekam na karpia, to jest coś, czego mi cały rok brakuje.

Wojciech Wieczorek (trener MKS Dąbrowa Górnicza)
Tydzień odpoczniemy i zaraz po świętach szykujemy się do kolejnych meczów. W styczniu czeka nas trudny okres, w tym wyjazd na pucharowe spotkanie do Wrocławia. Sporo pracy przed nami, ale teraz chwila dla rodziny i najbliższych.

Rafał Kulikowski (zawodnik MKS Dąbrowa Górnicza)
Tęsknię za rodzinnym Białymstokiem i mam nadzieję, że w święta będę miał trochę czasu, by spotkać się ze znajomymi. Trzeba spędzić rodzinne święta.

Krystyna Strasz (libero Tauron MKS Dąbrowa Górnicza)
Przed świętami trener nie daje nam wytycznych, każda z nas ma swój rozum, każda wie co może, a czego nie. Niestety, jak zwykle to Dąbrowie bywa musiałyśmy przegrać ostatni mecz.

 

Jarosław Kuc (obrońca Zagłębie Sosnowiec S.A.)                                                                                                                                                                                                                                                                                            Odpocząć, na chwilę zapomnieć o hokeju i po prostu spędzić trochę czasu z rodziną. To jest czas, kiedy nikt - no prawie - nie dzwoni i przez to nie trzeba się zrywać, zmieniać plany i pędzić. Święta są po to, by odpocząć.

Magdalena Śliwa (rozgrywająca Tauron MKS Dąbrowa Górnicza)
To jest okres, kiedy mamy okazję wszyscy razem się spotkać, gdyż przez cały rok jesteśmy w rozjazdach. Szybko po świętach będzie pierwszy mecz, dlatego w tym roku nie będzie więcej czasu na odpoczynek -> więcej o świętach Magdaleny Śliwy przeczytacie TUTAJ.

Krótka sonda, kto na co czeka, czyli karp zdecydowanym liderem.
 

Karpia nie mogą się doczekać: Magdalena Śliwa, Rafał Kulikowski, Wojciech Wieczorek, Paweł Zmarlak, Mariusz Kieca

... a na barszczyk z uszkami czeka tylko: Krystyna StraszKrzysztof Podsiadło

Wszystkich pogodził Jarosław Kuc: "Ja nie mogę się doczekać jednego i drugiego" - śmiejąc się przekazał obrońca Zagłębia Sosnowiec S.A. 

Dlaczego taka przewaga karpia? To w prosty sposób wytłumaczył Mariusz Kieca: - "Jednak barszcz kilka razy w roku zjem, a karp, karp jest raz do roku i dlatego tak wyjątkowo smakuje". 

Dużo zdrowia, spokoju i radośći. Oczywiście dodatkowo naszym Czytelnikom - a także sobie - życzymy sukcesów sportowych, tych fundowanych przez reprezentantów Zagłębia Dąbrowskiego. 


Dodaj komentarz


I liga

61Znicz Basket Pruszków

vs

81MKS Dąbrowa Górnicza

IV liga

0Pilica Koniecpol

vs

0Czarni Sosnowiec

więcej