Publicystyka / Wywiady

18:00, 22.12.2011

Dzierżanowski: Wierzyliśmy w zwycięstwo

Autor: (ŁD) / sportowezaglebie.pl

Bartosza Dzierżanowskiego, środkowego MKS-u MOS Interpromex Będzin, siatkarze z Kielc zapewne na długo zapamiętają, gdyż to właśnie on efektownymi atakami z krótkiej wbijał „gwoździe do trumny” drużyny Grzegorza Wagnera, za co później otrzymał nagrodę MVP.

Po wczorajszym spotkaniu uradowany 25-latek odpowiedział na kilka naszych pytań:

 

Sportowezaglebie.pl : Gratulacje za zwycięstwo, to był wielki mecz w wykonaniu waszego zespołu. Wierzyliście w to, że po raz drugi jesteście w stanie pokonać zespół z PlusLigi i awansować do ćwierćfinału Pucharu Polski?

 

Bartosz Dzierżanowski: - Na pewno - wszyscy wierzyliśmy w zwycięstwo. Uważam, że cały zespół zagrał bardzo dobry mecz. Każdy z nas pokazał to co potrafi w 100%. Powtórzyliśmy sukces sprzed dwóch lat, kiedy to wyeliminowaliśmy AZS Częstochowa, także szykują się cudowne święta.

 

Takie nazwiska jak: Pujol, Kapfer czy Nilsson nie wywarły na was wielkiego wrażenia

 

- Można tak powiedzieć, ale… po meczu. Z bardzo dużym szacunkiem podeszliśmy do drużyny z Kielc, posiadającej w swoich szeregach klasowych zawodników, reprezentantów swoich państw. Jednak wygraliśmy, cieszymy się i teraz jedziemy do Bełchatowa.

 

Jaka była taktyka MKS-u na to spotkanie?

 

- Grać mocno zagrywką i nie zwalniać ręki w ataku. Myślę, że również dopisało nam szczęście, ale trzeba przyznać, że każdy z nas zagrał maksimum swoich możliwości.

Jestem tak szczęśliwy, że to jest coś pięknego

 

Czego zatem mogę życzyć Tobie i kolegom na nadchodzące święta?

 

- Zdrowia, bo bez niego nie da się grać (śmiech).

 

Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia w konfrontacji ze Skrą.

 

- Dziękuję.

 

Rozmawiał: Łukasz Dytko