Publicystyka / Wywiady

19:53, 22.06.2010

Grabara trenerem, zmiana warty

Pisaliśmy, iż z Czarnych Sosnowiec odchodzi duża grupa piłkarzy. Przeprowadziliśmy rozmowę u źródła, czyli w klubie, z dyrektorem sportowym Czarnych, Robertem Majewskim, który zapewnia, że dramatu nie ma, po prostu musi dojść do zmiany warty.

Klikając TUTAJ mogą Państwo zapoznać się treścią artykułu o zapowiadanych odejściach.

Nowym trenerem Czarnych Sosnowiec zostanie Jerzy Grabara, który ma rozpocząć w lipcu przygotowania do sezonu.

Z tego co usłyszeliśmy z klubem żegna się aż 9 piłkarzy?

- Na dzień dzisiejszy na 100 % odchodzą: Mateusz Mańdok, Rafał Sikora, Jacek Marzec, Miłosz Miśkiewicz i Janusz Piotrowski. Podobno dostali konkretną propozycję z Strażaka Mierzęcice, ja nikogo na siłę zatrzymywać nie będę. Natomiast Łukasz Cichoń chce przejść do Orła Balin. Wymienionym zawodnikom kontrakty kończą się w czerwcu i mogą opuścić klub. Myślę, że z Grzegorzem Oberajem znajdziemy wspólny język, trwają też rozmowy z Dawidem Potyką i Nikodemem Motyką. Będę jeszcze rozmawiał z „młodymi”. Na tę chwilę ciężko mi powiedzieć co z Piotrkiem Wolnym, który był wypożyczony z Zagłębia, nie wiadomo jak to dalej się potoczy. Jak widać, cała „jedenastka” rozsypuje się. Następuje zmiana warty, będziemy ściągać młodzież. Jestem już po rozmowach z prezesem Zagłębia, Pawłem Hytrym, i jest szansa, iż zawodnicy, którzy nie załapią się w kadrze przejdą do nas.


Złośliwi powtarzają, iż mocno „przejechaliście” się na IV lidze. Jak wy oceniacie tę sytuację?

- To nie jest tak, że przejechaliśmy się na IV lidze, większość klubów z Sosnowca odebrała już wsparcie od miasta, my dopiero jesteśmy przed dofinansowaniem. Złośliwym możemy tylko powiedzieć, by lepiej pilnowali swoich spraw. Tutaj jednak chciałbym zaznaczyć, iż my teraz potrzebujemy dużych pieniędzy na utrzymanie dziewczyn w ekstralidze. Prezydent Zbigniew Jaskiernia i naczelnik Artur Szczepański otrzymali od nas wykaz wydatków, jakie nas czekają. Mocno liczymy na dofinansowanie, gdyż doszły dalekie wyjazdy, trzeba będzie też zrobić krótkie zgrupowanie.

Aż ciśnie się na usta pytanie, czy dziewczyny nie stracą na zmianach w męskiej drużynie?

- Na tę chwilę ciężko mi powiedzieć, czy wzmocnimy ich skład. Najpierw musimy zobaczyć czym będziemy dysponowali, na pewno zrobimy wszystko, by ściągnąć wartościowe zawodniczki. Nie będziemy robić silnej drużyny męskiej kosztem kobiet. Tutaj świetnym przykładem jest to, o czym rozmawialiśmy na początku. Nie stać nas na pewnych zawodników, więc szukają sobie takich klubów, gdzie będą mogli dorobić pieniążki.

Nowym trenerem Czarnych ma zostać Jerzy Grabara. Jaki będzie cel przed nowym sezonem IV ligi?

- Nowy szkoleniowiec poprowadzi zajęcia od lipca. Trener będzie miał wolną rękę, będziemy szukać wzmocnień. Jerzy Grabara jest zanany u nas w środowisku, więc świadczy to o tym, iż nie poddajemy się. Nie zatrudnilibyśmy takiego szkoleniowca tylko dla samej sztuki. Zrobimy wszystko, by utrzymać się w IV lidze.

Piłkarze odchodzą z Czarnych i krąży plotka, iż klub ma duże zaległości względem zawodników?

- Nie mamy dużych zaległości, największe - wobec jednego piłkarza nie przekraczają 2 tysięcy złotych. Więc nie dajmy się zwariować. Mieliśmy pilne opłaty, które miały pierwszeństwo. Zresztą uczciwie powiedziałem zawodnikom, że w tej chwili nie mogę im zapłacić, ale wszystko zostanie wyrównane. Mnie tylko krew zalewa, jak czytam, że sympatyczny trener Chmielowski, czy sympatyczny trener Mańdok, zrobili „to czy tamto”. Przepraszam, ale trener ma być od wyników i mnie nie interesuje, czy ktoś jest sympatyczny, czy nie. Do Mateusza mam szacunek, ale na tę chwilę nie stać mnie na niego, zresztą to właśnie jemu zalegamy najwięcej. Urodziło mu się dziecko, dojeżdża do nas z daleka, dlatego nie będziemy się nawzajem oszukiwać. Ma inną, ciekawszą ofertę, więc sam podejmuje wybór. Mogę mu tylko podziękować, gdyż nie raz, nie dwa, był w Czarnych „strażakiem” i bardzo nam pomógł.

Jaka przyszłość przed Czarnymi?

- Gdy tylko otrzymamy dofinansowanie od miasta, to myślę, że szybko wyjdziemy z tych kłopotów. Powtarzam, zawodnicy wszystko doskonale wiedzieli, że jeśli nie dostaniemy wcześniej pieniędzy z miasta, to będziemy musieli trochę się pomęczyć, ale zgodzili się na to, zostali i grali. Nikt nikogo nie oszukiwał. Powiem więcej, na tę chwilę z większością piłkarzy jesteśmy na czysto. Nie ma tragedii, po prostu szykują się duże zmiany, taka jest kolej rzeczy. Trzeba też odpukać w niemalowane drzewo, ale nie wykluczam, że może się wydarzyć i tak, że za rok spotkamy się z kilkoma zawodnikami w tej samej lidze, bo my spadniemy, a Strażak awansuje. Mam jednak nadzieję, że do tego nie dojdzie. Jestem jednak w szoku, iż w A klasie, niektóre kluby dysponują takimi pieniędzmi, że mogą skusić zawodników z wyższej ligi.

Rozmawiał - Maciej Wasik.

I liga siatkarzy

3KA Wanda Instal Kraków

vs

2MKS MOS Interpromex Będzin

PlusLiga Kobiet

3Impel Gwardia Wrocław

vs

1Tauron MKS Dąbrowa G.

więcej