Publicystyka / Wywiady

07:00, 07.01.2012

Legień: „Zasłużyli na ten mecz”

Autor: (m) / sportowezaglebie.pl

Trener MKS MOS Interpromex Będzin, Rafał Legień jest zadowolony z pucharowych spotkań i wierzy, że przyniosą one korzyści w ligowych meczach, które dla będzinian są najważniejsze.

Spodziewał się trener, że z tak zwanych „drugim garniturem” Skry będziecie mieli taką ciężką przeprawę?

Rafał Legień: - Spodziewałem się. Dla nas priorytetem jest niedzielny mecz ligowy i to pod to spotkanie przygotowywaliśmy się. Ten mecz potraktowaliśmy spokojniej, dlatego było dużo zmian podczas gry. Za postawę w rozgrywkach moi zawodnicy zasłużyli na starcie ze Skrą, to była dla nich nagroda. Dlatego należą się podziękowania dla chłopaków, przy trudnych meczach ligowych, zrobili kawał dobrej roboty w Pucharze Polski.

Pozostaje duży niedosyt z powodu braku zwycięstwa choćby w jednym secie?

- Na pewno jest niedosyt, że nie udało się urwać seta, ale on nam nic by nie dał. W pierwszym meczu chcieliśmy powalczyć o wygraną, ale tam Skra grała pierwszym składem i nie udało się, choć liczyliśmy na cud. To jest zbyt klasowy rywal, nie pozwolili nam na niespodziankę

Który mecz zdaniem trenera był najlepszy w wykonaniu MKS-u?

- Najlepszym naszym meczem było spotkanie z Fartem Kielce. Popełniliśmy mało błędów, zagraliśmy świetnie na zagrywce i na przyjęciu. W każdym elemencie gry byliśmy lepsi od rywali. To doświadczenie będzie procentowało w lidze, na pewno przyjdą trudne chwile i wtedy przyda się to co zdobyliśmy dzięki meczom z rywalami z PlusLigi.
Dlatego uważam, że opłacało się tak długo grać w Pucharze Polski. Jestem pewien, że przeniesie się to na ligę.

Trener ma dobre wspomnienia z Bełchatowa.

- Tutaj graliśmy w finale Pucharu Polski z Płomieniem Sosnowiec (sezon 2003/2004) i wygraliśmy. Dobrze wspominam to miasto, mam tutaj znajomych, z którym trochę czasu spędziłem na parkiecie.

Czy MKS ma szanse na PlusLigę, wydawało się, że w Sosnowcu będą próbować reaktywować Płomień, ale sezony uciekają, a zapotrzebowanie na najwyższy poziom jest?

- Największym mankamentem jest brak sali. Teraz przy tych wymaganiach odnośnie obiekt, nie mamy szans na PlusLigę, jednak są plany względem zmiany sytuacji. Po takiej promocji siatkówki w Zagłębiu Dąbrowskim warto zainwestować w męski zespół, bo kibice się znajdą i halę typu dąbrowskiej „Centrum”, co mecz by zapełnili.

zobacz więcej zdjęć