Publicystyka / Wywiady
07:00, 30.01.2012
Pojechały, żeby wygrać
Autor: (mw) / sportowezaglebie.pl
Tauron MKS Dąbrowa Górnicza odniósł historyczny sukces, sięgnął po swoje pierwsze trofeum, czyli Puchar Polski. Zapraszamy na krótki wywiad z rozgrywającą dąbrowskiej ekipy, Magdaleną Śliwą.
Tym sukcesem sprawiłyście radość nie tylko Dąbrowie Górniczej, ale całemu regionowi Zagłębia Dąbrowskiego. Wierzyłyście w zwycięstwo i sięgnięcie po trofeum?
Magdalena Śliwa: - Powiem szczerze, jechałyśmy z nastawieniem żeby wygrać. Zdawałyśmy sobie sprawę, że będziemy grały z dwoma rywalami z najwyższej półki. Wiara w zwycięstwo i nasze umiejętności zadecydowała o końcowym wyniku.
Obawiałyście się spotkania z Atomem, czy na luzie i spokoju podeszłyście do tego meczu?
- Byłyśmy dużo spokojniejsze niż przed meczem z Muszyną, gdyż to było spotkanie od którego bardzo dużo zależało, pierwsze starcie w turnieju, które trzeba było wygrać, dlatego było sporo nerwów. Do konfrontacji z sopociankami podeszłyśmy na większym spokoju. Byłyśmy skoncentrowane i wierzyłyśmy, że damy radę.
Co było kluczem do sukcesu?
- Gra zespołowa, każda zawodniczka dołożyła do tego sukcesu swoją cegiełkę. Byłyśmy drużyną od pierwszego do ostatniego seta, grałyśmy razem do ostatniej piłki. To było najważniejsze i miało największy wpływ na sukces.
Gra zespołowa, grą zespołową, jednak to Dorota Ściurek przechyliła szalę zwycięstwa…
- … To co Dorotka zrobiła, to jest mistrzostwo Świata.
Magdalena Śliwa: - Powiem szczerze, jechałyśmy z nastawieniem żeby wygrać. Zdawałyśmy sobie sprawę, że będziemy grały z dwoma rywalami z najwyższej półki. Wiara w zwycięstwo i nasze umiejętności zadecydowała o końcowym wyniku.
Obawiałyście się spotkania z Atomem, czy na luzie i spokoju podeszłyście do tego meczu?
- Byłyśmy dużo spokojniejsze niż przed meczem z Muszyną, gdyż to było spotkanie od którego bardzo dużo zależało, pierwsze starcie w turnieju, które trzeba było wygrać, dlatego było sporo nerwów. Do konfrontacji z sopociankami podeszłyśmy na większym spokoju. Byłyśmy skoncentrowane i wierzyłyśmy, że damy radę.
Co było kluczem do sukcesu?
- Gra zespołowa, każda zawodniczka dołożyła do tego sukcesu swoją cegiełkę. Byłyśmy drużyną od pierwszego do ostatniego seta, grałyśmy razem do ostatniej piłki. To było najważniejsze i miało największy wpływ na sukces.
Gra zespołowa, grą zespołową, jednak to Dorota Ściurek przechyliła szalę zwycięstwa…
- … To co Dorotka zrobiła, to jest mistrzostwo Świata.
Ze stoickim spokojem weszła na parkiet i zagrała swoje. Ciężko jest wejść z ławki w takim momencie, to był koniec czwartego seta, jednak chwała jej za to, ona jest MVP tego spotkania.
61Znicz Basket Pruszków
vs
81MKS Dąbrowa Górnicza
0Pilica Koniecpol
vs
0Czarni Sosnowiec




