Siatkówka / I liga

13:00, 03.02.2012

Są drużyną własnego parkietu

Autor: (ŁD) / sportowezaglebie.pl

Aż 20 z 24 zdobytych punktów siatkarze MKS-u MOS Interpromex Będzin wywalczyli w spotkaniach rozegranych w Łagiszy. Na wyjeździe zawodnicy znad Czarnej Przemszy zainkasowali tylko cztery "oczka" co pokazuje, że w tym sezonie są drużyną własnego parkietu.

Będzinianie u siebie wygrali siedem z ośmiu dotychczasowych pojedynków, natomiast szalę zwycięstwa na swoją korzyść w ośmiu wyjazdowych konfrontacjach przechylili... tylko raz. - Już na początku rozgrywek liga pokazała, że w tym sezonie będzie bardzo wyrównana, a to wiązało się z tym, że o każdy punkt na wyjeździe trzeba się nieźle napocić. Tego dowodem jest nawet prowadząca w tabeli Stal Nysa, która na obcym terenie wygrała cztery (na osiem rozegranych) mecze. Podstawą znalezienia się w fazie play-off są więc triumfy w domu - analizował Rafał Legień, szkoleniowiec zespołu.

 

MKS opiera się na realizacji stałego planu przygotowawczego, jaki w przypadku wszystkich spotkań wygląda identycznie. - Nasze treningi pod kątem meczów u siebie nie różnią się niczym od zajęć pod kątem gier wyjazdowych. Cały czas przygotowujemy się sprawdzonym, tygodniowym cyklem treningowym - tłumaczył trener. - Jednak na pewno zawodnicy są już nieco zmęczeni, ponieważ sezon jest długi, play-off coraz bliżej, a my jesteśmy zespołem, który w tym sezonie (biorąc pod uwagę ligę i Puchar Polski) rozegrał najwięcej spotkań o stawkę - przypomniał opiekun zagłębiowskiego pierwszoligowca.

 

Nie zawsze będzinianie przed meczami mają szansę zapoznania się z halą przeciwników. - Jeżeli chodzi o naszą dyspozycję w spotkaniach w Bielsku-Białej czy w Jaworznie, to należy wziąć poprawkę na to, że wyjazdy do bliższych miejscowości są organizowane w dniu meczu, więc nie mamy wcześniej czasu na zapoznanie się z tamtejszymi obiektami - zaznaczył szkoleniowiec.

 

Okazji do bliższego zaznajomienia się z obcym terenem, nasi siatkarze nie mieli także podczas minionego weekendu. - Z różnych przyczyn do Nysy pojechaliśmy również w dniu meczu, gdzie jeszcze po drodze mieliśmy pewne nieprzyjemności, co w konsekwencji mogło się przełożyć na postawę chłopaków. Tamta hala jest specyficzna, a sam rywal bardzo niebezpieczny - podkreślił trener. - Na pewno nie mogę mieć pretensji do swoich zawodników za ten mecz, bo zagrali na tle dobrego zespołu tak jak potrafili i gdyby nie proste błędy z naszej strony, zwłaszcza w drugim secie, to kto wie jak dalej potoczyłoby się to spotkanie - zakończył Rafał Legień.

 

Swój punkt widzenia na temat całego zjawiska przedstawił także rozgrywający MKS-u. - Na wyjazdach gramy mniej skutecznie od rywali, brakuje nam koncentracji, to wszystko leży w naszych głowach - skomentował Tomasz Michalak.

 

Przypominamy. Jutro o godzinie 18.00 MKS zagra w Krakowie z miejscową Wandą .



I liga

61Znicz Basket Pruszków

vs

81MKS Dąbrowa Górnicza

IV liga

0Pilica Koniecpol

vs

0Czarni Sosnowiec

więcej