Siatkówka / Plus Liga Kobiet
01:00, 12.02.2012
By nie było galarety, trzeba pokonać PTPS
Autor: (mw) / sportowezaglebie.pl
We wtorek pierwszy mecz, pierwszej rundy play-off. Tauron MKS Dąbrowa Górnicza zmierzy się z PTPS Piła. Elżbieta Skowrońska uważa, że rywalizacja do dwóch zwycięstw i krótki odstęp czasowy między spotkaniami, nie jest idealnym rozwiązaniem.
W ostatniej kolejce PlusLigi Kobiet dąbrowianki pokonały Budowlanych Łódź 3:1. Podopieczne Waldemara Kawki miały mecz pod kontrolą, jednak pojawiły się przestoje w grze. - Trzeci set uciekł nam, popełniłyśmy za dużo błędów. Trochę „siadło” nam przyjęcie i to się kotłowało do jednej, że tak powiem, bramki. Na szczęście czwarty set był lepszy, choć powinnyśmy szybciej go skończyć, a to ponownie był jakiś horror, najważniejsze, że mecz wygrany za trzy punkty - mówiła po ostatnim gwizdku Elżbieta Skowrońska.
Dąbrowianki w pierwszej rundzie play-off zmierzą się PTPS Piła, zawodniczkom nie przypadłą do gustu zmiana w regulaminie rozgrywek, a także terminarz. - Uważam, że rywalizacja do dwóch zwycięstw nie jest dobrym rozwiązaniem. Pierwsza runda jest bardzo ważna, więc niedyspozycja w jednym meczu mocno komplikuje sprawę. Jako faworyt mamy trudniejsze zadanie, gdyż najpierw gramy na wyjeździe. Nie daj Boże przegramy pierwszy mecz i robi się taka historia, że jest... galareta. Ludzie odpowiadający za ten terminarz, chyba nie zdają sobie sprawy jaki to jest wysiłek rozegrać tak ważne mecze, w tak krótkim czasie. Myślę, że gdyby taki pan zagrał te dwa mecze, to zastanowiłby się na przyszłość i by tak terminarza nie ustalił już - denerwuje się Skowrońska.
Dąbrowianki w pierwszej rundzie play-off zmierzą się PTPS Piła, zawodniczkom nie przypadłą do gustu zmiana w regulaminie rozgrywek, a także terminarz. - Uważam, że rywalizacja do dwóch zwycięstw nie jest dobrym rozwiązaniem. Pierwsza runda jest bardzo ważna, więc niedyspozycja w jednym meczu mocno komplikuje sprawę. Jako faworyt mamy trudniejsze zadanie, gdyż najpierw gramy na wyjeździe. Nie daj Boże przegramy pierwszy mecz i robi się taka historia, że jest... galareta. Ludzie odpowiadający za ten terminarz, chyba nie zdają sobie sprawy jaki to jest wysiłek rozegrać tak ważne mecze, w tak krótkim czasie. Myślę, że gdyby taki pan zagrał te dwa mecze, to zastanowiłby się na przyszłość i by tak terminarza nie ustalił już - denerwuje się Skowrońska.
Na szczęście w Tuaron MKS panuje świetna atmosfera. Widać, że zawodniczki są ze sobą zżyte. - Mamy przewagę taką, że nikt nikomu nic nie wypomina. Dogadujemy się wszystkie i na boisku i poza nim. To jest nasz duży plus. Nie mamy żadnych problemów, organizacja w klubie jest na wysokim poziomie, więc nie pozostaje nam nic innego, jak wychodzić na parkiet i grać. Też kilka razy siedziałam na ławce, nie jest to przyjemne, ale u nas nikt nie robi głupich min, nie ma pretensji, ani kwasów - przekazała Skowrońska, dla której nie było znaczenia, na kogo trafi Tauron MKS. - Nie mamy wymarzonego przeciwnika - zakończyła.
Dodaj komentarz
Nasze kluby
61Znicz Basket Pruszków
vs
81MKS Dąbrowa Górnicza
0Pilica Koniecpol
vs
0Czarni Sosnowiec




Skarb kibica

