Siatkówka / Puchar Polski
20:23, 24.01.2012
Wrocław

Impel Gwardia Wrocław
03
Tauron MKS Dąbrowa Górnicza

(16:25,18:25,14:25)
Gwardia: Wilson, Mroczkowska, Czypiruk, Haładyn, Rosner, Efimienko i Krzos (libero) oraz Sobolska, Folta, Medyńska.
MKS: Leys, Dirickx, Lis, Żebrowska, Skowrońska, Plchotova i Strasz (libero) oraz Nuszel
MKS awansował do półfinału
Autor: sportowezaglebie.pl
To była krótka piłka – tak śmiało można powiedzieć o ćwierćfinałowym spotkaniu Pucharu Polski. Tauron MKS Dąbrowa Górnicza rozgromił w nim Impel Gwardię Wrocław i awansował do turnieju finałowego.
Impel Gwardia Wrocław to aktualnie 7. drużyna PlusLigi Kobiet. Dąbrowianki już raz w tym sezonie podejmowały wrocławską ekipę. 26 listopada w Hali Centrum podopieczne Waldemara Kawki wygrały 3:1 (21:25, 25:15, 25:10, 25:17). Co ciekawe, w kolejne kolejce PlusLigi również podejmą Gwardię.
Do ćwierćfinału zawodniczki Rafała Błaszczyka awansowały pokonując AZS Białystok, jednak Tauron MKS Dąbrowa Górnicza okazał się na tym etapie nie do przejścia. Dąbrowianki miały przewagę od pierwszych piłek, choć szczególnie w pierwszym secie, gospodynie starały się nadrobić tempo. Jednak od stanu 16:17 dla MKS-u, punkty zdobywały już tylko przyjezdne, które wygrały tę część 25:16.
W drugim secie MKS również nie dał szans gospodyniom. Te ugrały zaledwie 18 oczek. Nie inaczej było w trzeciej, jak się chwilę później okazało, ostatniej partii tego spotkania. Po zaledwie 8 minutach miejscowe miały tylko 4 oczka na swoim koncie, co przy 10 punktach MKS-u pokazywało, że zwycięzca mógł być tylko jeden. Podopieczna Waldemara Kawki wygrały tę część 25:14 i całe spotkanie 3:0.
Turniej finałowy odbędzie Radomiu w dniach 27-28 stycznia.
Do ćwierćfinału zawodniczki Rafała Błaszczyka awansowały pokonując AZS Białystok, jednak Tauron MKS Dąbrowa Górnicza okazał się na tym etapie nie do przejścia. Dąbrowianki miały przewagę od pierwszych piłek, choć szczególnie w pierwszym secie, gospodynie starały się nadrobić tempo. Jednak od stanu 16:17 dla MKS-u, punkty zdobywały już tylko przyjezdne, które wygrały tę część 25:16.
W drugim secie MKS również nie dał szans gospodyniom. Te ugrały zaledwie 18 oczek. Nie inaczej było w trzeciej, jak się chwilę później okazało, ostatniej partii tego spotkania. Po zaledwie 8 minutach miejscowe miały tylko 4 oczka na swoim koncie, co przy 10 punktach MKS-u pokazywało, że zwycięzca mógł być tylko jeden. Podopieczna Waldemara Kawki wygrały tę część 25:14 i całe spotkanie 3:0.
Turniej finałowy odbędzie Radomiu w dniach 27-28 stycznia.





