00:05, 8.07.2010
szlakotin-aleksy

Ukraiński wielkolud na „Ludowym”

Autor: Maciej Wasik / sportowezaglebie.pl

Prawie dwa metry wzrostu, ciemna broda i uśmiech. O kim mowa? O 20-letnim bramkarzu z Ukrainy. Aleksy Szlakotin od wtorku jest w Sosnowcu i przekonuje, iż z chęcią spróbowałby swoich sił w Zagłębiu.

W Sosnowcu po odejściu Mateusza Prusa trwają gorączkowe poszukiwania bramkarza. Do drużyny dołączył Paweł Pisarek, który w poprzednim sezonie grał w barwach Zagłębia w Śląskiej Lidze Juniorów Starszych. Następnie na treningach zameldował się 20-letni Adrian Bebłowski z Olimpii Zambrów. Sztab szkoleniowy wyraził zainteresowanie tym piłkarzem, ale Bebłowski jeszcze przez pół roku ma ważny kontrakt z Olimpią. Aktualnie w Sosnowcu, z Adamem Benszem i Pawłem Pisarkiem, trenuje Aleksy Szlakotin.

Młody bramkarz z Ukrainy jest wychowankiem Dynama Kijów, gdzie w grupach młodzieżowych zebrał wiele wyróżnień. W Zagłębiu może na wszystkich patrzeć z góry, zawdzięcza to 197 cm wzrostu. – Jak byłem mały, to mama mnie dobrze karmiła, więc urosłem – śmieje się Aleksy Szlakotin. – W Sosnowcu są bardzo dobre warunki do pracy. Zespół prezentuje wysoki poziom i przyznam szczerze, że dziwi mnie fakt, iż Zagłębie gra w II lidze – dodaje testowany bramkarz.

Golkiper na pewno nie czuje się samotnie w Zagłębiu, gdyż na testach przebywa również jego rodak, Iwan Łytwyniuk, który wczoraj obchodził 24 urodziny. Ten ofensywny pomocnik zbierał dobre recenzje w Hetmanie Zamość, a następnie w Stali Stalowa Wola. Szlakotin nie wie jeszcze ile czasu spędzi w Sosnowcu, jednak chciałby tutaj zostać. – Gdybym nie był zainteresowany grą dla Zagłębia, to bym tutaj nie przyjechał – wyjaśnia Ukrainiec.

Trener Marek Chojnacki żałuje, że nie mógł dobrze przyjrzeć się młodemu bramkarzowi w sparingu z Podbeskidziem (0:1). – Gdy przebywał na boisku, to nasi rywale nie stworzyli sobie wielu dogodnych sytuacji. Będę go obserwował na treningach – przekonuje szkoleniowiec Zagłębia.

Czy Szlakotin na stałe zadomowi się w Sosnowcu? Odpowiedź na to pytanie poznamy już niedługo.

Dodaj Komentarz